Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

wtorek, 19 grudnia 2017



W. Bruce Cameron podbił serca czytelników oraz kinomanów swoją psią opowieścią "Był sobie pies". Teraz powraca z kolejną ujmującą historią z psiakami w roli głównej.


Autor: W. Bruce Cameron
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 08.11.2017
Liczba stron: 296
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 34,90 zł
 BESTSELLER

     Głównym bohaterem powieści jest Josh Michaels - wrażliwy samotnik starający się uporać z ostatnimi smutnymi wydarzeniami. Dom na odludziu, praca przez internet i dobrze znana codzienność, to życie Josha. Całe życie mężczyzny wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia zostaje zmuszony do opieki nad Lucy – ciężarną suczkę oraz odnajduje tajemnicze pudełko. Jak to w życiu bywa problemy lubią się nawarstwiać, ale często odnajdujemy prawdziwe szczęście tam, gdzie w ogóle się go nie spodziewamy. Josh uczy się opieki nad psią gromadą odnajdując sens życia, a wszytko to w towarzystwie uroczej Kerri. 
     „Psiego najlepszego” nie jest kontynuacją poprzedniej powieści W. Bruce Cameron, jak mogłoby sugerować rozwinięcie tytułu – „czyli BYŁ SOBIE PIES na święta”.  Jest to odrębna powieść, której akcja toczy się oczywiście wokół rozbrykanych czworonogów, ale tym razem autor narrację pozostawił człowiekowi. Skupił się na emocjach i zmianie jaką przechodzi główny bohater. Autor w prosty i przemawiający sposób pokazuje to, co dobrego może dać człowiekowi pies i odwrotnie. Nie mamy jednak możliwości poznania historii z punktu widzenia Lucy, czy rozbrykanych szczeniaków, a przecież tak bardzo wzruszał nas opowieści widziane oczyma psiaków w powieści "Był sobie pies". Brakowało mi choć krótkich psich przemyśleń. Z drugiej strony powieść, dzięki temu jest zdecydowanie lżejsza i lepiej pasuje do klimatu świątecznego.
     "Psiego najlepszego” to lektura idealna na okres przedświąteczny, na długie jesienną wieczory, na prezent pod choinkę dla wszystkich miłośników czworonogów. Zapewniam jednak, że ta ciepła i rodzinna powieść przypadnie do gust i pozostałym czytelnikom. Można w niej odnaleźć odrobinę miłości, wzruszenia i radości życia, a wszystko w klimacie zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.


A czego Wy sobie życzycie?

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Dostałam ostatnio booklet tej książki, ale ciągle nie mam czasu, zeby go przeczytać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sama piszesz, to dużo większe osiągnięcie :)

      Usuń
  2. Mam w planach tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam jak najszybciej, aby świąteczny klimat nie minął :)

      Usuń
  3. Idealna lektura na świąteczny okres :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale może wkrótce mi się to uda :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zdążyłem w tym roku jej przeczytać, ani nawet nie kupiłem:)
    Poczekam chyba do następnych świat :P

    Pozdrawiam
    https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia