Turbacz – najwyższy szczyt Gorców.


Spór nad wysokością Turbacza trwa od dawien dawna . Według większości źródeł ma on wysokość 1310 m n.p.m, ale niektóre podają również wysokość 1314 m n.p.m. Tak, czy inaczej Turbacz góruje nad innymi wzniesieniami Gorców.

Jest wiele szlaków prowadzących na ten wyższy i najbardziej popularny szczyt Gorców. Wędrówkę możecie rozpocząć z Nowego Targu, Rabki Zdrój, Łopusznej lub Obidowej. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy na Kowańcu szlakiem zielonym. Jest to najkrótsza droga z Nowego Targu, jednak w początkowym odcinku nieco wymagająca. Śliskie kamienie oraz błoto towarzyszyły nam na szklaku, gdyż przez ostatnie dni deszcz nie odpuszczał. Jednak wędrujący nim możemy podziwiać panoramę całych Tatr, część Spisza, Jezioro Czorsztyńskie oraz Babią Górę. Szlak prowadzi głównie w lesie, momentami w górnych partiach otwiera się na łąki. Jeśli jesteście miłośnikami leśnych owoców np. borówek, to tu znajdziecie ich pod dostatkiem, podobnie jak i grzybów. Po drodze można podziwiać liczne bacówki, kapliczki oraz ołtarz na Polanie Brożek poświęcony św. Maksymilianowi Kolbe.

https://www.instagram.com/p/BWmqwJPHEg-/
Wędrując z Nowego Targu warto odwodzić Kaplicę Papieską, która została wybudowana z okazji pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. W sezonie turystycznym w każdą niedzielę odbywają się specjalne msze święte. Niewielka, nastrojowa kaplica zachwyca wystrojem oraz wyjątkową atmosferą, która przyciąga wielu turystów oraz mieszkańców. 

Kaplica Papieska


Pod szczytem w kierunku wschodnim na wysokości 1283 m n.p.m. znajduje się schronisko PTTK. Pierwsze schronisko na Turbaczu zostało wybudowane w 1925 r., niestety już kilka lat później w zostało ono spalone. Podobny los spotkał odbudowane schronisko w czasie II wojny światowej. Budowę obecnie istniejącego schroniska, największego tego typu obiektu w Beskidach, rozpoczęło w 1953, a odnowionego w 1990 roku. W schronisku znajduje się sala kominkowa, kawiarnia, przechowalnia nart oraz jadalnia z restauracją oraz liczne miejsca noclegowe. Ze schroniska roztacza się wspaniały widok na Tatry, niestety nam nie było dane podziwianie majestatu najwyższych gór polskich. W schronisku oraz na zewnątrz większość stolików było zajętych, to tyko świadczy o tym, że turystyka górska w Polsce na się na doskonałym poziomie. 


Podążając dalej szlakiem czerwonym dochodzimy do rozległej Hali Długiej, gdzie możemy odwiedzić bacówkę i zaopatrzyć się w regionalne wyroby.

Hala Długa i Turbacz

Schronisko na Turbaczu odwiedziliśmy 16 lipca po około 2,5 godzinnej wspinaczce ciekawym szklakiem zielonym. Najwytrwalsi podążyli dalej do Przełęczy Knurowskiej. Wbrew obawą pogoda dopisywała i zapewniła doskonałe warunki do wspinaczki, a na szlaku spotykaliśmy licznych turystów, którzy serdecznie witali się z nami.

Do zobaczenia na szlaku! Gdzie planujecie swoje wyprawy?

#turystycznarodzinka

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał.
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

 

3 komentarze :

  1. Zachęciłaś mnie, żeby się tam wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że po sąsiedzku wędrowałaś :) Mam duży sentyment do Gorców, w tym do Turbacza...
    Pozdrawiam z deszczowych Pienin.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem leniwa ;) Lubie góry i to bardzo ;D ale większość wole kojeki ;p ale te popularne tatrach to zwiedzałam na piechote ;p a potem 3 dni miałam zakwasy ;p haha :D

    OdpowiedzUsuń

Dlaczego nie... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka