"Uwikłani. Chandler" Laurelin Paige

     Za oknem letnie słońce, wakacje - dobra okazja na nadrobienie książkowych zaległości. Laurelin Paige przygotowała dla swoich fanów ciąg dalszy perypetii braci Pierce.

Autor: Laurelin Paige
Seria: Uwikłani
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 25.05.2017
Liczba stron: 296
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 34,90 zł
Kategoria: BESTSELLER

     "Uwikłani. Chandler" to piąty tom serii, tym razem poznajemy miłosne perypetie Chandlera Pierca – młodszego brata Hudsona. Młody biznesmen stawia pierwsze kroki w firmie Pierce Industries. Bardzo różni się od swojego starszego brata zarówno pod względem charakteru, jak i wyglądu zewnętrznego. Lubi podkreślać swoją odmienność i niegrzeczne cechy osobowości. Gdzieś wgłębi duszy nieustannie prowadzi walkę z dokonaniami Hudsona oraz plakietką młodszego, mniej doświadczonego brata.
     Hudson pochłonięty jest opieka nad dziećmi, stąd Chendler otrzymuje odpowiedzialne zadanie do wypełnienia. Gala biznesowa to doskonała okazja na nawiązanie korzystnych kontaktów owocujących w dalszej współpracy firmy. Dla Chendlera to raczej obowiązek niż życiowe powołanie, on skupiony jest na swojej misji - zdobywanie kobiet. Jego dotychczasowe przygody miłosne kończyły się fiaskiem, dlatego stwarza nowy plan, w którym nadrzędnym punktem jest - nie zakochuje się. Pozycja w świecie biznesu, pieniądze, powodzenie u kobiet, wszystko zdaje się układać doskonale, gdy na jego drodze staje pewna siebie Genevive. Kobieta okazuje się bardzo intrygująca i tak różna od poprzednich kochanek Chandlera. Iskrzy między nimi od pierwszego spotkania i to momentami bardzo, ale czy z tego związku będzie coś więcej? Czy można połączyć biznes, rodzinne zażyłości i namiętność?
      Laurelin Paige powiązała kilka wątków z poprzednich swoich książek oraz z przeszłości rodziny Pierców. W "Uwikłani. Chandler" spotkamy Alayna, Hudson, a nawet Gwen. Dla fanów całego cyklu to nie lada gratka przeczytać, co dzieje się u nich w ostatnich lata. Fabuła banalna, ale nie brakuje również ciekawych i zaskakujących zwrotów akcji. Narracja oczami Chandlera jest momentami zabawna,  lekka, tak jak cała książka. Nie brakuje również ostrzejszych scen, jednak mnie bardziej pochłonął świat biznesowych intryg Nowego Jorku. Jednym słowem lektura na miły wieczór.

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

2 komentarze :

  1. Ja jakoś nie lubię powieści wielotomowych, może dlatego, że teraz są bardzo modne, a ja nie przepadam za tym, co modne i na topie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dlaczego nie... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka