Oczyszczająca maska węglowa do cery dojrzałej - Carbo Detox


Maseczki na bazie aktywnego węgla, to zdecydowanie hit ostatnich miesięcy. Ciesze się, że maseczka Carbo Detox od Bielendy zagościła również w mojej kosmetyczce.
Maseczki węglowe, które od niedawna pojawiły się w ofercie Bielenda, możecie kupić w trzech wariantach:
- suchej i wrażliwej
- mieszanej i tłustej
- dojrzałej.

Do przetestowania otrzymałam Oczyszczająca maska węglowa do cery dojrzałej. Tak produkt opisuje producent:

INNOWACJA – AKTYWNY WĘGIEL – CZARNY DIAMENT W KOSMETYCE.

Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan i kondycję skóry dojrzałej: cienkiej, szarej, pozbawionej jędrności i blasku. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, rewitalizuje, wygładza i ujędrnia naskórek, doskonale nawilża. Błyskawicznie poprawia koloryt skóry, usuwa widoczne na twarzy ślady zmęczenia i stresu, przywracając cerze energię, witalność i blask.

AKTYWNY WĘGIEL zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnez: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Wyrównuje koloryt skóry i zwalcza wolne rodniki, opóźniając procesy starzenia skóry.

CZERWONE WINOGRONA, bogate źródło naturalnych polifenoli, wykazują unikatowe, silne działanie antyrodnikowe, chronią skórę przed zbyt wczesnym starzeniem się i agresją zanieczyszczonego środowiska. Napinają, detoksykują i łagodzą podrażnienia. W winogronach można znaleźć miedź, chrom i cynk – pierwiastki, które wpływają na elastyczność skóry. Z kolei zawarty w nich potas decyduje o jej jędrności, a mangan i żelazo nadają cerze ładny zdrowy koloryt.

EFEKT: dokładnie oczyszczona, jędrna, gładka, pełna blasku, promienna cera. Zmarszczki wygładzone, przebarwienia i szarość cery zredukowane.

SKŁADNIKI: Aqua (Water), Kaolin, Glycerin, Carbon Black, Magnesium Aluminum Silicate, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Powder, Lactic Acid, Xanthan Gum, Polysorbate-20, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/ Laureth-7, Propylene Glycol, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Parfum (Fragrance).

STOSOWANIE: Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Po 10 minutach zmyć letnią wodą i nałożyć odpowiedni krem Bielenda.


Pierwsze wrażenie, coś takiego mam nałożyć na twarz?
Czarna maź dobrze się rozprowadza, a saszetka, 8g wystarczy na jedną aplikację na twarz i szyję. Wysycha bardzo szybko, jedynie w miejscach gdzie nałożyłam grubsza warstwę, czas zasychania był dłuższy. Maseczka wysychając ściąga dość mocno skórę.

Bardzo lubię maseczki w formie peel off, niestety ta maseczka taka nie jest. Trzeba ją pozostawić na twarzy na 10 minut a potem zmyć letnia wodą, co nie jest najprostszą sprawą. Warto zaraz zaplanować generalne szorowanie łazienki ;)
Jednak efekt jest mile zaskakujący, skóra jest delikatna, oczyszcza i pory zwężone, jednak przez krótką chwilę pomyciu czułam szczypanie i miałam delikatnie zaczerwienienie.




Znacie maski węglowe Bielendy?
Jakie są Wasze odczucia?


Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

 Mama do sześcianu

3 komentarze :

  1. Ciekawa :) a do skóry warto używać uzdatnionej wody z filtra prysznicowego z systemem kdf, który zmiękcza wodę usuwając z niej chlor.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo kusząca. NIE MIAŁAM OKAZJI STOSOWAĆ, ALE SKUSZĘ SIĘ NA PEWNO :)

    OdpowiedzUsuń

Dlaczego nie... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka